Koszty kredytu – za co tak naprawdę płacimy

Każdy z nas miał kiedyś „przyjemność” wziąć kredyt w banku. Tajemnicze zwroty nie zrozumiałe dla przeciętnego Kowalskiego , które są chlebem powszednim bankowców, nie ułatwiają zrozumienia bankowych zagadnień. Koszt kredytu, w dużej mierze kojarzy nam się z wysokością rat, które zostały przydzielone do spłaty przez bank.

Całkowity koszt kredytu są wszelkie zobowiązania wynikające z podpisania umowy kredytowej na które składają się w dużej mierze : marża, prowizja, usługi dodatkowe oraz często ubezpieczenie.

Biorąc wysoki kredyt mamy świadomość że w przypadku nieszczęśliwych wypadków możemy stracić możliwość jego spłaty a zobowiązanie może zostać scedowane na naszych najbliższych. Przeczytaj więcej na http://internetowyportfel.pl/chwilowki/. Aby tego uniknąć często bankowcy proponują podczas umowy kredytowej nieobowiązkowe ubezpieczenie które ma nas uchronić przed taką ewentualnością.

Odsetki kredytu, chyba najważniejszy i najwyższy koszt który jest zawarty w ratach. Odsetki mogą się znacząco różnić w zależności od oferty banku. Np. w banku PKO swojego czasu kredyty były udzielane na bardzo wysoki procent sięgający powyżej 20%. Z łatwością można było znaleźć konkurencyjną ofertę która oprócz mniejszych odsetek oferuje nawet większe kwoty do kredytowania.

chwilówki kredyty

Jak widać banki ustalają oprocentowanie kredytów w skali roku jednak wartość oficjalna nie może przewyższać ustalanej przez NBP ( Narodowy Bank Polski) czterokrotności stopy lombardowej. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja kiedy korzystamy z chwilówki online.

Do kosztów dochodzi również opłata prowizyjna. Zdarzają się oferty kiedy prowizja wynosi 0%. Korzystnie jest wtedy znaleźć taką ofertę gdyż możemy zaoszczędzić nawet 1-2 tysięcy za opłatę prowizyjną. Może się zdarzyć również tak , że w przypadku 0% prowizji zostaniemy obowiązkowo obarczeni ubezpieczeniem kredytu którego koszt jest porównywalny z opłatą prowizyjną.

Do garnituru kosztów kredytu zaliczamy również bankową marżę. Bank w umowie zazwyczaj zawsze dolicza swoją marżę. Jednym plusem jest fakt, że jest ona niezmienna przez cały okres obowiązywania umowy kredytowej. Wynika z tego że mimo stałej marży zmieniać może się współczynnik WIBOR który powoduje wzrost kosztów kredytu.

W przypadku starań o kredyt , spotykamy często zjawisko sprzedaży produktów okołokredytowych tzw. Cross selling. Bank daje nam możliwość korzystniejszego oprocentowania w zamian za podpisanie umowy np. na kartę kredytową. Powinniśmy w tym przypadku dokładnie przeliczyć koszty takiej umowy gdyż korzystanie z karty kredytowej nie kosztuje jednak brak jej wykorzystania już tak.

Aby uniknąć wszelkich dodatkowych nieporozumień z bankiem, sprawdźmy również ile wynoszą koszty monitów telefonicznych, listownych, oraz czy mamy możliwość ewentualnego odroczenia spłaty kredytu na pewien okres. Mając świadomość kosztów jakie bank może na nas nałożyć unikniemy w przyszłości rozczarowań które mogą nas wpędzić w finansowe tarapaty.